Trzecia rocznica otwarcia Grand Theft Auto Online

1 października, 2016 -23:59:19-

GTA V
Dokładnie trzy lata temu, 1 października 2013 roku, uruchomiono tryb sieciowy o nazwie Grand Theft Auto Online przeznaczony dla wielu graczy, będący nieodłączną częścią Grand Theft Auto V. Po tylu latach jednak, GTA Online jest traktowane niemal jako osobny twór, tak jak od początku twierdziło Rockstar Games.

Początek niekończącej się przygody

To było wtorkowe popołudnie, 1 października – tak jak miliony innych ludzi na całym świecie, próbowałem stworzyć swoją własną postać, ukończyć pierwszą misję (wyścig Lamara Davisa), walczyć o śmierć i życie i wspinać się po szczeblach kryminalnej drabiny Los Santos wraz z szesnastoma graczami w jednej sesji.

Prawda jednak bywa brutalna i w rzeczywistości szybko okazało się, że system typu peer-to-peer (klient-klient) Grand Theft Auto Online, choć zaprojektowany przez Rockstar Games z myślą o zapewnieniu rozrywki wielu graczom na całej ziemi w tym samym momencie – nie był jednak przygotowany na tak ogromną ilość graczy dołączającą w tym samym momencie z różnych jej miejsc i ma wiele wad w postaci na przykład dużego opóźnienia.

Po dołączeniu w jednym dniu ponad 15 milionów graczy, sieć trybu wieloosobowego Grand Theft Auto Online była na tyle „zakorkowana”, że gracze, którym udało się stworzyć postać i rozegrać wstępną misję, tracili często już na drugi dzień wszystkie poczynione postępy, a niekończące się ekrany ładowania podczas wykonywania misji samouczka czy dołączania do świata gry oraz brak możliwości tworzenia nowych postaci były prawdziwym utrapieniem.

Duża ilość graczy była zatem zmuszona stworzyć swoje postacie kolejnego dnia lub nawet w późniejszym terminie, gdyż z każdym dniem zmniejszało się ryzyko utraty danych. Być może nie bez powodu dodaję ten artykuł późną nocą, gdyż tak naprawdę, premiera Grand Theft Auto Online to tak naprawdę 3 dni nieustannych prób dołączenia do gry oraz zmagania się w z problemami połączenia.

Jednak mimo trudnych początków usługi trybu dla wielu osób, ilość graczy rosła z każdym dniem, a Rockstar Games niezmiernie zaskoczyło graczy wydając w późniejszym czasie „GTA Stimulus Package”, czyli „paczkę stymulującą” 500.000 dolarów GTA dla wszystkich graczy w ramach przeprosin za problemy związane z Grand Theft Auto Online, co zdecydowanie uspokoiło zirytowanych graczy.

Dziś jednak, podobna suma jest tak naprawdę kroplą w morzu potrzeb graczy chcących wypełniać swe garaże coraz droższymi pojazdami.

Wirtualny raj oraz zapomniane owoce jego początku

Misje – sposoby na szybszy zarobek
W momencie premiery, Grand Theft Auto Online było niesamowitym, pełnym akcji, otwartym światem dla wielu graczy.

Wiele misji oraz wyścigów sprawiało, że GTA V stało się grą należącą do wielu gatunków jednocześnie, jednocześnie deklasującą pochodzące z nich gry.

Prosty system wirtualnej waluty wbudowany w grę oraz niskie ceny pojazdów w porównaniu z dniem dzisiejszym, sprawiały, że zakup niektórych pojazdów za wirtualne pieniądze był kwestią kilkunastokrotnego powtórzenia dwóch najpopularniejszych misji – Coveted oraz Rooftop Rumble.

Warto dodać przy okazji, że skrypty niektórych misji posiadały określone punkty, dzięki którym można było znacznie skracać czas ich wykonywania, nie korzystając przy tym z błędów gry lub kodów. Mowa tutaj w szczególności o misji Rooftop Rumble, w której wystarczyło zniszczyć jeden samochód na parkingu korzystając z granatnika, by postać uciekła w pojeździe wraz z teczką, z parkingu pełnego wrogów – dzięki temu gracz mógł pominąć wymóg zabicia ich wszystkich, odebrać w szybszym tempie aktówkę oraz szybko dowieźć ją do zleceniodawcy (Martina) i w ciągu zaledwie kilku minut, całkowicie samodzielnie zdobyć 18.750 dolarów GTA.

Gracze tworzyli w celu szybszego zarabiania z pominięciem żmudnego uruchamiania każdej pojedynczej misji, listy gier składające się tylko i wyłącznie z tych dwóch misji, jednak wkrótce Rockstar Games, poinformowane o tym „złodziejskim” procederze, zablokowało dodawanie tych misji przez graczy do własnych list.

Istniały również „mniej oficjalne” sposoby na zarabianie dużych ilości dolarów GTA. Wiele graczy wykorzystywało luki w grze, kopiując oraz sprzedając pojazdy w warsztacie Los Santos Customs. Rockstar Games jednak załatało już większość podobnych luk, a gracze-oszuści są już mniejszością i głęboko wtopili się w tło uczciwej społeczności, głównie dzięki efektywnym działaniom uczciwych graczy (poprzez składanie skarg – jedynie do momentu na krótko po premierze GTA Online dla komputerów osobistych, gdyż później firma zamknęła formularz zgłaszania oszustów na stronie Rockstar Support) oraz sukcesywnym łataniu luk w kodzie gry. Po dłuższym czasie od wydania każdej z ostatniej aktualizacji, pojawiają się problemy z modderami, jednak wykorzystywane przez nich dziury w grze są stale łatane dzięki wydawaniu kolejnych, całkowicie darmowych aktualizacji.

Najbardziej ekskluzywne ubrania
Nowi gracze nie doświadczą już niestety klasycznych, specjalnych zrzutów, pełnych prawdziwie ekskluzywnych nagród. Specjalne zrzuty były szczególnie interesującym kąskiem podczas trwania przeróżnych wydarzeń. Poprzez zebranie specjalnego zrzutu, gracze mogli odblokowywać specjalne koszulki – teraz to już przeszłość i ekskluzywna odzież wirtualna jest dostępna do zdobycia całkowicie za darmo, bez większego wysiłku, polowań i walk z innymi graczami o skrzynię specjalnego zrzutu – wystarczy zalogować się do Grand Theft Auto Online podczas trwania specjalnego wydarzenia.

Rozwój gry i jego negatywne strony

Przez krótki czas po uruchomieniu Grand Theft Auto Online, wydawane były mniejsze dodatki w postaci aktualizacji zawierających pojazdy oraz odzież. Wydanie przez Rockstar Games w 2015 roku dodatku GTA Online: Napady („GTA Online: Heists”), zmieniło sposób zarabiania wirtualnej waluty przez graczy oraz ceny elementów gry możliwych do kupienia.

Zaistniała zmiana była po części podyktowana dużą ilością dolarów GTA możliwą do zarobienia w krótkim czasie, poprzez wykonanie zaledwie kilku misji przygotowawczych głównej misji napadu, w ostatniej z których jeden gracz może zdobyć nawet 250.000 dolarów GTA (przy podziale 20%).

Wraz z wydaniem powyższego dodatku, skończyły się zatem czasy, w których najdroższy i najszybszy samochód kosztował zaledwie około milion dolarów GTA.

Ceny pojazdów znacznie wzrastały z każdym wydawanym dodatkiem – aż do dziś. Najdroższe samochody kosztują obecnie kilka milionów dolarów GTA, a cena najlepszego z jachtów (Aquarius) wynosi 10 milionów dolarów GTA.

Patrząc na zmiany cen z innej perspektywy – w ostatnim czasie, Rockstar Games stara się jednak pomóc graczom poprzez oferowanie różnych wyprzedaży oraz zniżek podczas trwania specjalnych wydarzeń, które od niedawna są organizowane praktycznie co tydzień.

Świetlana przyszłość GTA Online

Mamy dziś 1 października 2016 roku – Grand Theft Auto Online z pewnością nieuchronnie zbliża się do końcowego etapu swojego rozwoju. Mimo wszystko, Rockstar Games stale odnotowuje niewiarygodnie wysokie zyski płynące ze sprzedaży kart gotówkowych Shark.

Czy jedynie wydawanie darmowych dodatków oraz sprzedaż kart gotówkowych przyczyniła się do tak ogromnych zysków? Nie do końca, gdyż uważnie obserwując działania firmy, można zauważyć, że Rockstar Games nieustannie przysłuchuje się sugestiom graczy od 2013 roku.

Firma zapowiedziała kilka dni temu premierę nowego dodatku GTA Online: Motocykliści („GTA Online: Bikers”). Wynika z tego, że liczne petycje organizowane na stronach internetowych oraz życzenia graczy dotyczące podobnego dodatku, pozostawiane w różnych serwisach społecznościowych nie obeszły się bez echa.

Grand Theft Auto Online jest niewątpliwie kamieniem milowym pozostawionym przez Rockstar Games w dziedzinie gier przeznaczonych dla wielu osób.

Mimo wzlotów i upadków, gra jest nieustannie rozwijana w różnych kierunkach. Społeczności pozostaje jedynie myśleć w jakim kierunku może się ona rozwinąć, ponieważ wszystko wskazuje na to, że w ostatnich dniach Grand Theft Auto Online, gracze mogą mieć spory udział w projektowaniu ich ulubionej gry.

 
Źródło: własne, Grand Theft Auto Online



Napisz, co sądzisz.

Zaloguj się, jeśli chcesz zostawić komentarz.