Archium kategorii ‘Artykuły o Grand Theft Auto V’

Tłumaczenie artykułu (IGN – 2013): „10 szalonych, zachwycających rzeczy, które widziałem i zrobiłem w Grand Theft Auto Online”

5 września, 2013 -14:59-

Ty i Twoi przyjaciele, razem pokochacie życie w San Andreas.

Miałem wystarczająco dużo szczęścia, by być osobą, która nie ma napisanego „Rockstar” na wizytówce, a zagrała w Grand Theft Auto Online, szokująco ambitny, osobny tryb multiplayer dla szesnastu graczy w Grand Theft Auto V, który ma swoją premierę osobno – 10 października.

Bazując na tym co widziałem, to GTA w trybie online, takie, o którym zawsze marzyłeś. Ma stałe elementy, lecz nie jest MMO (przyp. red. massively multiplayer online game).

Najlepsze słowo, jakiego można użyć do opisania Grand theft Auto Online to „dzikość” – i tak, mam na myśli tę dobrą stronę. Poniżej masz 10 szalonych, świetnych rzeczy, na które napotkasz podczas gdy Ty i Twoja załoga wejdziecie do trybu online.

Wspólne rabowanie sklepu monopolowego… i później zdradzanie siebie nawzajem

Maski pomogą przy okazji rabowania sklepów całodobowych.

Maski pomogą przy okazji rabowania sklepów całodobowych.

Trąbisz na zewnątrz apartamentu kolegi w Vinewood. On z niego wychodzi i wskakuje do twojego samochodu, wzorowanego na Astonie Martinie (przyp. tłum.). Kontroluje twoje radio: „Przełącz to spowrotem na WCTR talk radio, cholera.”, ty mówisz: „Chcę posłuchać Lazlow’a”. Przejeżdżasz parę mil, parkujesz i wysiadasz. Obydwoje zakładacie maski i okulary z unikalnego dla GTA Online menu ekwipunku i wchodzisz do sklepu całodobowego.

Jeden z Was kieruje broń na sprzedawcę, znajdującego się za kasą fiskalną. Możesz tak naprawdę krzyknąć na niego przez swoje słuchawki w celu nastraszenia go, by napad przebiegł szybciej. Uciekasz będąc gonionym przez policję, ale możesz ich zgubić na parkingu wielopiętrowym pod wieżowcami, w śródmieściu Los Santos. Po zgubieniu policji, od Twojego przyjaciela, który ma łup, zależy podział według jego „widzimisię”.

Mógłby dać Ci 10%, ale Ty mógłbyś po prostu zatrzymać samochód, wysiąść, strzelić mu w twarz i zabrać wszystkie pieniądze dla siebie. Lub, wiesz, możecie po prostu podzielić łup 50/50 jak dżentelmeni.

Ścigaj się z przyjaciółmi… i miej nadzieję na to, że inni przyjaciele nie wejdą Ci w drogę

Wyścigi na drodze i poza nią

Wyścigi mogą się odbywać na drodze i poza nią.

W jakimkolwiek punkcie, możesz połączyć się ze swoim przyjacielem lub z 12 innymi graczami, ustawić na mapię pinezkę i jeśli wszyscy się zgodzą – zacznie się odliczanie. W moim wyścigu, dwóch pracowników Rockstar ścigało się – każdy w wysokowydajnym, sportowym samochodzie – wymieniając się wyzwiskami przez słuchawki.

To był bardzo wyrównany wyścig do czasu aż nagle czteropasmowa droga została zablokowana przez radiowozy. W momencie gdy przelecieli przez wąską przerwę (przyp. tłum. w barykadzie policyjnej) pośrodku drogi, zauważyłem, że to dwóch innych graczy spowodowało tę masakrę, uruchamiający czterogwiazdkowy poziom poszukiwań i rozpoczynając strzelaninę z policją!

To bez wątpienia, było „ustawione” tylko w mojej demonstracji, ale jasnym jest, że szczególnie w grze z szesnastoma graczami, losowe, szalone spotkania jak to, mogą i będą się często zdarzały.

Wygląda to, jakby Rockstar połączył większą część gier Burnout Paradise i Need for Speed: Most Wanted, dodając dziesięć razy większy świat (przyp. tłum.).

Ukradnij pieprzony samolot… i wyląduj nim bezpiecznie, podczas gdy Twoi przyjaciele eskortują Cię

Oczekuj także wyścigów w powietrzu.

Oczekuj także wyścigów w powietrzu.

Jedną z niezwykle epickich misji GTA Online, w którą grałem, była misja całkowicie oparta o rabunek – misja najwyższego kalibru, jaką oferuje GTA V, nazwana „Titan Steal” (przyp. tłum. „Tytanowa stal”).

Moja czteroosobowa załoga miała wlecieć do bazy wojskowej, ukraść samolot transportowy i odstawić go na nasz własny pas startowy, oddalony o mile stąd, tak, byśmy mogli go użyć do… prawdopodobnie szmuglowania narkotyków, czy czegoś w tym stylu.

W każdym razie, zabraliśmy helikopter, żeby tam dotrzeć i podziwialiśmy oszałamiające widoki San Andreas z nieba. Odległość rysowania w GTA V/Online naprawdę zapiera dech w piersiach. Leciałem, ale jako pasażer, ciesząc się wspomnianym widokiem, drugi gracz w helikopterze wydaje się być kopilotem, który wyznacza cele.

Przy okazji naszego przybycia, wdaliśmy się w potężną strzelaninę z wojskiem w hangarze Titan. Członkowie mojej drużyny, ochraniali mnie, a w międzyczasie wskoczyłem do ciężarówki z naczepą, która blokowała wyjście hangaru i przesunąłem ją. Później pobiegłem do Tytana (samolot) i przytrzymałem prawy trigger (grałem na Xbox 360). Po kilku chwilach, silniki powróciły do życia i samolot zaczął się przemieszczać. Cała załoga wskoczyła do środka i skręciliśmy na pas, odlatując przed pozostałymi rządowymi kolesiami, którzy mogliby zbyt mocno uszkodzić nasz samolot.

Skierowałem nas na północ – znów piękne widoki – za pierwszym razem, czy za drugim, nie mogłem zbytnio nakierować samolotu na lotnisko w Sandy Shores. Za trzecim, wszystko wyglądało dobrze, więc kliknąłem na przycisk lewego drążka, by obniżyć bieg na bieg do lądowania, skierowałem przepustnicę całkowicie do tyłu i delikatnie zahamowałem.

Jakimś cudem wylądowałem bezpiecznie tym potężnym ptakiem. Sukces! Ani ja, ani żaden z moich kompanów nie zginął!

Golf i tenis ziemny w trybie multiplayer

Jasne, załóż je na golfa, jeśli tak bardzo chcesz...

Jasne, załóż je na golfa, jeśli tak bardzo chcesz…

Jak było pokazane w zapowiedziach, GTA V zawiera grywalne mini-gry: golf i tenis. Z tym wyjątkiem, że z „mini” nie mają one nic wspólnego.

Grałem w obydwie i to jest tak jakby mieć gry Tiger Woods PGA Tour i Top Spin w San Andreas. Kilka kortów tenisowych znajduje się w Los Santos, podczas gdy miasto zawiera jedno pole golfowe z osiemnastoma dołkami.

Mechanika obydwu gier jest bardzo podobna i w spełnia swoje zadanie. Odciągnij drążek do tyłu i szybko popchnij do przodu, w odpowiednim momencie ruchu postaci – sterowanie jest prawie identyczne jak w grze Top Spin.

Zadziwiająco pełne zabawy. Partyjka w tenisa może być rozgrywana w dwóch graczy w trybie multiplayer, podczas gdy golf w GTA Online może zebrać czterech graczy. Ucinanie pogawędki z Twoimi przyjaciółmi, podczas gdy grasz w golfa będzie solidną podstawą GTA Online.

Wyluzuj się w swoim domu i zapal faję

Jedna z możliwości spędzania czasu z przyjaciółmi

Jedna z możliwości spędzania czasu z przyjaciółmi

Tak, to prawda. Możesz zaprosić swoich kolesi do Twojego apartamentu – kupionego za stałą walutę w grze. Mogą oni rozgościć się – usiąść na kanapie i zapalić faję bong. Możesz nawet „spalić się”, co skutkuje efektami, wyświetlanymi na ekranie.

Twoi kumple będą mogli także spoglądać przez teleskop – nie będzie można zajrzeć w kosmos, lecz będzie on powiększał to co jest w zasięgu świata (zaufajcie mi – pytałem!) lub obejrzeć wbudowaną w grę telewizję. Na przykład, komiczny, nowy epizod serialu Republican Space Rangers.

Jeśli inni kolesie z twojej załogi sprawiają problemy na zewnątrz, możesz włączyć stację Weasel News na Twoim telewizorze w apartamencie i podglądać ich niecne uczynki na żywo, dzięki kanałowi z aktualnościami San Andreas albo oglądać ich jak kręcą się obok Twojego apartamentu na monitorach Twojego monitoringu.

Oczywiście, jeśli po ciężkim dniu mordowania, przyjdziesz do domu i będziesz chciał się zrelaksować prysznicem, który zmyje krew z Twojego ciała, również to możesz zrobić.

Zbiór najbardziej popularnych misji

Mamy wrażenie, że będzie to popularna misja.

Mamy przeczucie, że będzie to popularna misja.

Będziesz miał do dyspozycji playlisty misji, jeśli wybierzesz, żeby do nich przejść (możesz oczywiście od razu wejść do trybu wolnego). Będą one oferowały misje, które możesz wykonać wraz ze swoją załogą, przy czym ta, która dostanie najwięcej głosów, będzie oznaczona do wykonania (przyp. tłum.).

Kiedy skończysz jedną misję, zostanie uruchomione głosowanie, więc wciąż będziesz mógł coś robić.

Rockstar mówi, że przy okazji premiery, będą dostępne setki misji. Więcej zostanie dodanych i jeśli nie zostaną często wybrane w grze, stanie się oczywiste to, że społeczność ich nie lubi, więc mogą zawsze zostać usunięte przez Rockstar.

Przy okazji – będzie wszystko – od misji przeznaczonych dla dwóch graczy, do misji przeznaczonych dla szesnastu graczy.

Wyjdź na film

Okej, więc nie dotarliśmy do zrzutów ekranu z teatru. Czy to nie ukłon w stronę ulicy CJ'a z GTA: San Andreas?

Okej, więc nie dotarliśmy do zrzutów ekranu z teatru. Czy to nie ukłon w stronę ulicy CJ’a z GTA: San Andreas?

Tak, w Grand Theft Auto V możesz oglądać filmy, a w GTA Online możesz oglądać je z przyjaciółmi. Może po prostu się pośmiejecie, być może będziecie żartować z tego, co dzieje się na ekranie. Niestety, nie miałem możliwości odwiedzenia teatru, podczas mojego czasu z grą tak jak i Rockstar nie dostarczył mi żadnych szczegółów, poza potwierdzeniem, że możesz się wpakować do teatru w szesnastu graczy. Wygląda na to, że szczegóły mają być niespodzianką, nie żeby było w tym coś złego…

Bankomat… ale nie ta obrzydliwa, parodiująca go wersja z GTA, na którą prawdopodobnie oczekujesz

"Hm, czy widzieliście ostatnio jakiś bankomat?"

„Hm, czy widzieliście ostatnio jakiś bankomat?”

W czasie gdy na zewnątrz rabujesz sklepy monopolowe, wygrywasz wyścigi i wykonujesz misje, kasa narasta. Wszystko to, znajdzie się w Twoim portfelu. Haczyk jest taki, że wszystko może się zdarzyć, podczas kręcenia się w San Andreas.

Jeśli zdarzy się coś złego i zostaniesz zabity, twój portfel będzie leżał na Twoim ciele, będąc gotowym na kogokolwiek kto przyjdzie i wyciągnie go z kałuży krwi.

Będziesz musiał zatrzymać się obok jednego z bankomatów, rozproszonych wokół miasta, by wpłacić pieniądze i tym samym chronić twoje zarobki. Całe szczęście, sklepy takie jak Ammu-Nation i giełdy nieruchomości akceptują katy debetowe, więc nie będziesz musiał wypłacać potężnych ilości pieniędzy, by wykonać duże zakupy.

[Notka redaktorska: Rockstar skontaktował się z IGN, by dodać, że baknowość będzie również dostępna w telefonie iFruit.]

Twórz własne misje

"Trzymaj mnie"

„Trzymaj mnie”

Widziałeś to w trailerze, aczkolwiek ja tego nie widziałem – Rockstar wyda narzędzia do edycji, by gracze mogli tworzyć własne misje GTA Online. Czego się dowiedziałem – jakkolwiek – pierwsze dostępne narzędzia, któe pojawią się 1. października to edytory deathmatch i wyścigów. Więcej możliwości pojawi się póżniej.

Odwiedź klub ze striptizem

Znów, brak zrzutów ekranu z klubu ze striptizem, ale hipotetycznie tych dwóch graczy GTA Online może być w drodze do niego...

Znów, brak zrzutów ekranu z klubu ze striptizem, ale hipotetycznie tych dwóch graczy GTA Online może być w drodze do niego…

Bo kto chodzi do klubu ze striptizem w pojedynkę? Znajdzie się tam przycisk, by rzucać pieniędzmi w kierunku striptizerki, podczas gdy Twoi przyjaciele patrzą się na to. Będziesz także mógł dotykać dziewczyn podczas prywatnego tańca, ale poczekaj aż odwróci wzrok. Przyłapany trzy razy na molestowaniu, zostaniesz wyrzucony na ulicę.

© Ryan McCaffrey, 4 września 2013

Źródło: CVG

Autor tłumaczenia: Filip

Zastrzegam sobie wyłączne prawo do publikacji powyższego tłumaczenia.

Tłumaczenie artykułu (AA – 2013): „Głębsze spojrzenie na Grand Theft Auto Online”

19 sierpnia, 2013 -02:05-

Jesteśmy niemal miesiąc przed premierą kwestionowanie największej gry tej generacji, Grand Theft Auto V. Jak z pewnością widzieliście, Rockstar zaprezentował komponent trybu multiplayer dla kryminalnej przygody w otwartym świecie.

GTAONLINE_THURS-AUG-15_640x640

Jak wyjaśnia magazynowi CVG, prezes Rockstar North, Leslie Benzies, Grand Theft Auto Online nie jest częścią GTA V. Odnosząc się do wypowiedzi Leslie Benzesa, GTA Online jest “osobną jednostką, oddzielną rzeczą i będzie rozwijała się samodzielnie”.

Trailer ma około trzech minut długości więc będziemy musieli poczekać na premierę, która odbędzie się 1. października, zanim będziemy mogli zanurzyć zęby w grę, ale biorąc pod uwagę to, co widzieliśmy – to szaleństwo.

To tutaj skupiają się początki trybu multiplayer. GTA Online jest otwartym światem, który pozwoli im na robienie wszystkiego czego zapragną. To, mówiąc wprost, czyste Grand theft Auto w trybie online. Gracze będą rozrzuceni po Los Santos, co samo popchnie ich do dalszego działania (przyp. tłum.).

GTA Online powraca nie tylko z tym co widzieliśmy w GTA IV, pojawią się też bardziej znane tryby gry jak np. deathmatch drużynowy.

Rockstar, w minionym roku poinformował, że załogi z trybu multiplayer z Max Payne 3, pojawią się w Grand Theft Auto V. Załogi Rockstar to odpowiednik klanów. Gracze będą mogli grać z wyselekcjonowaną grupą przyjaciół i uczestniczyć w typowe mecze trybu multiplayer jak drużynowy deathmach, czy jak widzieliśmy w trailerze, różnego rodzaju wyścigi. Na lądzie, na morzu i w powietrzu – teraz można ich doświadczyć w trybie multiplayer.

Rockstar pokazał także, jak gracze mogą uczestniczyć we wspólnych misjach, takich jak np. misje rabunkowe. Zawuażalnym, nowym dodatkiem do tej części jest kreator zawartośco. Przykładem, pokazanym w trailerze, była możliwość umieszczania broni, pojazdów i checkpointów w rozgrywce trybu multiplayer. To bardzo przypomina kreator zawartości z gry Far Cry 3 kiedy gracze mogli ustawiać rozgrywkę do własnych zachcianek. Jeśli stworzysz już grę, będziesz mógł się nią dzielić z innymi ludźmi i vice versa.

Jakkolwiek, jak wskazuje w wywiadzie z CVG, Leslie Benzies (przyp. tłum. producent ze studia Rockstar North), kreator zawartości nie zostanie wprowadzony w całości przy okazji premiery. Gracze otrzymają podstawowy tryb a zaawansowany zostanie wydany “kiedy poczujemy się komfortowo, z powodu ludzi gotowych na nowe kreatory, zostaną one wydane, więc będzie to stałe wydawanie, małej ilości kreatorów i nowej zawartości. Nie chcemy „przedobrzyć”. To skomplikowany system.”

Gracze bedą także mieli możliwość kompletnego przystosowania ich doświadczeń z GTA Online. Zaczniesz podstawową postacią, której możesz wybrać ubrania, zmienić fryzurę i wygląd tak jak i bronie i tym podobne. Możesz również zakupić apartament by umożliwić przyjaciołom gromadzenie się i odwiedzanie Ciebie. Im więcej grasz, tym wyższy osiągasz poziom, więc będziesz mógł zdobyć więcej rzeczy do dodania przy dostosowywaniu. GTA Online ma długą progresję więc im więcej grasz, tym więcej nagród zgarniesz.

Występują także mniejsze rzeczy dodane do doświadczenia takie jak dowolność wpłacania pieniędzy do banku. Wszyscy znamy ból umierania w trybie multiplayer GTA IV i kogoś kto zabierał całą naszą kasę.

Do agresywnych, oszukujących graczy – Rockstar potwierdził że przygotował oczekiwane (przyp. tłum. przez graczy) nieczyste zagranie “system zarządzania oszukującymi graczami, by upewnić się, czy wszyscy dobrze się zachowują.” Jeśli jesteś uciążliwym, oszukującym graczem w trybie multiplayer, zostaniesz oznaczony, tak jak w wypadku systemu multiplayer w Xbox One.

Mając przed sobą stale ewoluujący świat, dynamiczny i przystosowalny świat, można spokojnie powiedzieć, że Rockstar zrobił wrażenie Grand Theft Auto Online. Czy to perfekcyjny sposób by zakończyć obecną generację konsol przed skokiem w konsole następnej generacji?
 
 
© George Sinclair (16 sierpnia 2013)

Źródło: ANALOG ADDICTION

Archiwalna kopia źródła: Świat Grand Theft Auto (za pośrednictwem Web Archive), Web Archive
 
Autor tłumaczenia: Filip

Zastrzegam sobie wyłączne prawo do publikacji tego tłumaczenia.
 

Tłumaczenie artykułu (EDGE – 2013): “Bandyci klasy A: dlaczego Grand Theft Auto Online kreśli w Rockstar nowy początek”

17 sierpnia, 2013 -03:06-

GTA-OnlineEdge
 
Jeśli kampania trybu single player w GTA V jest miękkim narkotykiem, to wygląda na to, że Online (przyp. Tłum. GTA Online) jest miejscem gdzie gdzie gracze wstrzykują sobie porządny towar.

Dzięki GTA, uczucie ucieczki, czy prowadzenia samochodu wśród tętniącego życiem świata przestało być iluzją; obiecujący, stale dostępny I wciąż rozwijający się świat, będzie powodem, dla którego powrócimy do Los Santos, długo po obejrzeniu finałowej cutscenki GTA V. Część tego, co widzieliśmy w wydanym dzisiaj filmie, nie jest niczym zaskakującym. Dostosowywanie gracza jest jednym z najważniejszych czynników dla produkcji tego rodzaju, tak samo jak możliwość tworzenia załóg, uczestniczenie we wspólnych misjach I uzyskiwanie respektu.

Zarabianie (I wydawanie) pieniędzy w trakcie, budowanie imperium nieruchomości I trwonienie kapitału na szybkie samochody – wszystkie te czynności będą całkowicie udoskonalonymi, cząstkami online, tego, czym Grand Theft Auto zawsze było.

To co jest naprawdę nowatorskie, to powiększenie tego świata. W przeszłości, Rockstar spędzał lata (i setki milionów dolarów), budując bardzo szczegółowy świat gry, tylko po to, by zatrzymać się I przenieść w inny. GTA Online przyniesie Los Santos coś w rodzaju permanentności I każde rozszerzenie jego granic w przyszłości, da graczom kolejny powód do powrotu po tygodniach, miesiącach I latach.

Wcześniejsze ograniczenia oczywiście były uciążliwą bolączką w Grand Theft Auto, ale miejsca, które Rockstar tak wspaniale zaprojektował – Liberty City, Vice City I San Andreas – zawsze były ograniczone, bez względu na ich skalę. Nawet w adwentowym wydaniu dodatków do GTA IV, Rockstar nigdy nie poszerzył granic miasta Liberty City, zamiast tego otrzymaliśmy szereg nowych rzeczy do robienia wewnątrz granic.

Obietnica powiększenia terenów GTA Online w przyszłości, prawie sprawia wrażenie, że kampania pojedynczego gracza w GTA V jest w porównaniu z GTA Online znacznie bardziej ograniczona, bez względu na to jak spektakularny jest tryb single player.

Jak daleko posunie się Rockstar Games w aspekcie tworzenia bohaterów w GTA Online? Ustawianie punktów odrodzenia, definiowanie arsenału broni I zabawa z celami misji w trybie deathmatch I wyścigach jest z pewnością tylko początkiem wpływu gracza na ten powiększający się świat. Podczas gdy Rockstar raczej nie stworzy w GTA Online, świata podobnego do gry Minecraft, wszyscy widzieliśmy jak potężnie prezentuje się świat gdy nadawana jest graczom rola twórców.

Miliony graczy GTA Online po premierze 1. października, dzięki szerokiemu wachlarzowi narzędzi, potrafią stworzyć niesamowite, nowe miejsca I rzeczy. Później Rockstar może obrócić ich rolę w dyrektorów produkcji, definiując zasady przed całkowitym puszczeniem wódz fantazji przez społeczność. To Rockstar, będąc kiedyś powściągliwym, zimnokrwistym i zamknięty w sobie, otwiera się, pozwalając graczom na bycie fundamentami jego produktów, nie tylko zwykłymi konsumentami.

Wchodzimy w erę stałych łącz, od prostych płyt w pudełkach do dynamicznej rozrywki opierającej się na usługach. GTA V i GTA Online mogą dzielić miedzy sobą Los Santos oraz podstawowe elementy mechaniki, ale reprezentują znacznie odmienne filozofie. Pierwszy tytuł jest tym, czym Grand Theft Auto zawsze było, żywy plac zabaw wideo posiadający fabułę, wątek I zakończenie. Drugi tytuł jest początkiem tego czym stanie się Grand Theft Auto – otwartym światem w prawdziwym tego słowa znaczeniu.
 
 
© Future Publishing Limited AD 2013

Źródło: EDGE
 
Autor tłumaczenia: Filip

Zastrzegam sobie wyłączne prawo do publikacji tego tłumaczenia.