Tłumaczenie artykułu (AA – 2013): „Głębsze spojrzenie na Grand Theft Auto Online”

19 sierpnia, 2013 -02:05-

Jesteśmy niemal miesiąc przed premierą kwestionowanie największej gry tej generacji, Grand Theft Auto V. Jak z pewnością widzieliście, Rockstar zaprezentował komponent trybu multiplayer dla kryminalnej przygody w otwartym świecie.

GTAONLINE_THURS-AUG-15_640x640

Jak wyjaśnia magazynowi CVG, prezes Rockstar North, Leslie Benzies, Grand Theft Auto Online nie jest częścią GTA V. Odnosząc się do wypowiedzi Leslie Benzesa, GTA Online jest “osobną jednostką, oddzielną rzeczą i będzie rozwijała się samodzielnie”.

Trailer ma około trzech minut długości więc będziemy musieli poczekać na premierę, która odbędzie się 1. października, zanim będziemy mogli zanurzyć zęby w grę, ale biorąc pod uwagę to, co widzieliśmy – to szaleństwo.

To tutaj skupiają się początki trybu multiplayer. GTA Online jest otwartym światem, który pozwoli im na robienie wszystkiego czego zapragną. To, mówiąc wprost, czyste Grand theft Auto w trybie online. Gracze będą rozrzuceni po Los Santos, co samo popchnie ich do dalszego działania (przyp. tłum.).

GTA Online powraca nie tylko z tym co widzieliśmy w GTA IV, pojawią się też bardziej znane tryby gry jak np. deathmatch drużynowy.

Rockstar, w minionym roku poinformował, że załogi z trybu multiplayer z Max Payne 3, pojawią się w Grand Theft Auto V. Załogi Rockstar to odpowiednik klanów. Gracze będą mogli grać z wyselekcjonowaną grupą przyjaciół i uczestniczyć w typowe mecze trybu multiplayer jak drużynowy deathmach, czy jak widzieliśmy w trailerze, różnego rodzaju wyścigi. Na lądzie, na morzu i w powietrzu – teraz można ich doświadczyć w trybie multiplayer.

Rockstar pokazał także, jak gracze mogą uczestniczyć we wspólnych misjach, takich jak np. misje rabunkowe. Zawuażalnym, nowym dodatkiem do tej części jest kreator zawartośco. Przykładem, pokazanym w trailerze, była możliwość umieszczania broni, pojazdów i checkpointów w rozgrywce trybu multiplayer. To bardzo przypomina kreator zawartości z gry Far Cry 3 kiedy gracze mogli ustawiać rozgrywkę do własnych zachcianek. Jeśli stworzysz już grę, będziesz mógł się nią dzielić z innymi ludźmi i vice versa.

Jakkolwiek, jak wskazuje w wywiadzie z CVG, Leslie Benzies (przyp. tłum. producent ze studia Rockstar North), kreator zawartości nie zostanie wprowadzony w całości przy okazji premiery. Gracze otrzymają podstawowy tryb a zaawansowany zostanie wydany “kiedy poczujemy się komfortowo, z powodu ludzi gotowych na nowe kreatory, zostaną one wydane, więc będzie to stałe wydawanie, małej ilości kreatorów i nowej zawartości. Nie chcemy „przedobrzyć”. To skomplikowany system.”

Gracze bedą także mieli możliwość kompletnego przystosowania ich doświadczeń z GTA Online. Zaczniesz podstawową postacią, której możesz wybrać ubrania, zmienić fryzurę i wygląd tak jak i bronie i tym podobne. Możesz również zakupić apartament by umożliwić przyjaciołom gromadzenie się i odwiedzanie Ciebie. Im więcej grasz, tym wyższy osiągasz poziom, więc będziesz mógł zdobyć więcej rzeczy do dodania przy dostosowywaniu. GTA Online ma długą progresję więc im więcej grasz, tym więcej nagród zgarniesz.

Występują także mniejsze rzeczy dodane do doświadczenia takie jak dowolność wpłacania pieniędzy do banku. Wszyscy znamy ból umierania w trybie multiplayer GTA IV i kogoś kto zabierał całą naszą kasę.

Do agresywnych, oszukujących graczy – Rockstar potwierdził że przygotował oczekiwane (przyp. tłum. przez graczy) nieczyste zagranie “system zarządzania oszukującymi graczami, by upewnić się, czy wszyscy dobrze się zachowują.” Jeśli jesteś uciążliwym, oszukującym graczem w trybie multiplayer, zostaniesz oznaczony, tak jak w wypadku systemu multiplayer w Xbox One.

Mając przed sobą stale ewoluujący świat, dynamiczny i przystosowalny świat, można spokojnie powiedzieć, że Rockstar zrobił wrażenie Grand Theft Auto Online. Czy to perfekcyjny sposób by zakończyć obecną generację konsol przed skokiem w konsole następnej generacji?
 
 
© George Sinclair (16 sierpnia 2013)

Źródło: ANALOG ADDICTION
 
Autor tłumaczenia: Filip454

Zastrzegam sobie wyłączne prawo do publikacji tego tłumaczenia.